Martin Booth

Doktor Illuminatus

Seria:

Data wydania: kwiecień 2006

Tłumaczenie: Krzysztof Adelt

Tytuł oryginału: Doctor Illuminatus

ISBN: 83-60010-16-1

Oprawa: miękka

Liczba stron: 192

Wymiary: 135x200

Kategoria: ,

Cena: 24 zł

Opis

Fila i Tim przeprowadzili się wraz z rodzicami do starego domu na wsi. Nie przerażają ich dziwne odgłosy dobiegające zza ścian zabytkowej posiadłości, ale gdy poznają Sebastiana, otoczający świat przestaje byc prosty. Ich nowy kolega okazuje się… synem średniowiecznego alchemika i – tak jak bliźniaki – ma… dwanaście lat. Przed laty ojciec Sebastiana, niesłusznie oskarzony o czary, zginął na stosie. Syn, na przestrzeni wieków, toczył walkę ze złem… Dziś Sebastian znajduje sprzymierzeńców w Timie i Fili, nowych lokatorach domu, w którym żyje od kilkuset lat. Czy wiedza tajemna w połączeniu ze współczesną nauką pomoże trójce dzieciaków pokonać potężnego XV-wiecznego czarnoksiężnika?
Recenzje

Przeprowadzka do domu tajemnic

Przeprowadzka to zawsze moc niespodzianek. Co prawda nie zawsze miłych, ale jednak. Przenosząc się do podlondyńskiej miejscowości, szczególnie gdy ma się dwanaście lat, na pewno człowiek nie oczekuje cudów. Wprost przeciwnie, jest pewien zestawu, składającego się wyłącznie z: nudy i braku rozrywek. Zmian w szkole i na pewno nie tego, co sobie wymarzył. To właśnie czuli Fila i Tim, dopóki nie okazało się, że ich nowy dom tak naprawdę ma wciąż mieszkańca. I to jakiego! Chłopca co prawda w ich wieku, ale pochodzącego z kompletnie innej epoki! Świata alchemii i magii, stworów, o których współczesność zapomniała, pakując je w miejsce zwane fantazją i ludzi, których istnienie potwierdzają ozdobione przez gołębie pomniki. Początkowo dochodzące zza ścian szmery rodzeństwo przypisywało nader przyziemnym sylwetkom gryzoni, jednak gdy ściana się rozstąpiła, ukazał się im świat, o którego istnieniu nie mieli pojęcia. Świat sprzed 600 lat, który w osobie Sebastiana, uśpionego kilkaset lat temu przez własnego ojca – Wielkiego Alchemika, brutalnie zamordowanego.

Jednak dlaczego tajemniczy chłopiec, Sebastian, zbudził się właśnie teraz? Czy powodem jest tylko zmiana właścicieli starej posiadłości, czy też w życiu Fili i Tima zajdą jakieś dziwniejsze zmiany? A może tylko przypadkowo właśnie ta rodzina wtopiła się w odwieczną walkę dobra ze złem, stając się niechcący jej elementem? Chociaż przy dziwnych właściwościach, jakimi nagle wydaje się dysponować dziewczynka, nic nie można chyba pozostawiać przypadkowi? Bo może to „tylko” przeznaczenie?

I tak rozpocząć się miała trylogia. Opowieść o rodzeństwie i ich nadzwyczajnej, choć czasem trudnej, przyjaźni z chłopcem z przeszłości. O tajemnicach alchemii, starym domu, który niczego nie zapomina i personifikacji zła. Zła w osobie mężczyzny, który potrafi nie tylko przywołać, jak się okazuje wciąż drzemiącą w ziemi moc, ale przede wszystkim przyjąć mylące wszystkich maski. Maski, które wielu dadzą nadzieję, by innym ją odebrać. Niestety, trylogię, a raczej nić fabuły, przerwała nagła śmierć autora, Martina Bootha. Udało się mu stworzyć tylko dwie części całej, planowanej opowieści. Ale też zdążyć przywołać w umysłach wielu młodych, miłość do tego, co niewidzialne, choć odczuwalne. Przywrócić wiatr, na których uniosła się ponownie wyobraźnia. Bo słowa tego autora mają tę siłę, że od razu wpadają w ucho. Booth, potrafi przemawiać do każdego czytelnika, łatwo nawiązując z nim kontakt. I choć jego dwie opowieści nie porażają może samą ilością stron, to jednak są naprawdę cudownymi obrazami, co istotne, prawdopodobnych przygód. Przygód, które co prawda rozgrywają się na tle odwiecznej walki ze złem, zdawałoby się oklepanego tematu, a jednak umieją porwać. Rozterek rodzeństwa, ale i tajemnic sprzed sześciuset lat…
wp.pl, Marzena Kowalska

Wszystkie książki z serii Syn Alchemika