Tom Ellen, Lucy Ivison

Ten pierwszy rok

Data wydania: 21 marzec 2018

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński

Tytuł oryginału: Freshers

ISBN: 978-83-7686-658-1

Oprawa: miękka

Liczba stron: 376

Wymiary: 135x200

Kategoria: ,

Cena: 34,90 zł

Opis

Kto powiedział, że pierwszy rok na uczelni to tylko alkohol, imprezy i seks? Studia to przede wszystkim początek zupełnie nowego rozdziału w życiu!

Luke i Phoebe znają się jeszcze z liceum; ona już wtedy się w nim podkochiwała, ale zbliży ich dopiero wspólny pobyt na uczelni… Tylko czy coś z tego będzie? Czy możliwa jest miłość w akademiku? Czy budząca się namiętność przetrwa, gdy na jaw wyjdzie brzydki sekret legendarnej ściany wstydu?

Oczami Phoebe i Luke’a oglądamy szalone melanże, przeżywamy razem z nimi przyjaźnie – stare oraz nowe, a także radości i żenady, sukcesy oraz wtopy i wpadki. Co dziwne, to wszystko okazuje się tak naprawdę bardzo śmieszne.

Fragment książki

Pojawiła się reszta ludzi z naszego akademika, tańczyliśmy teraz wszyscy razem. Łatwo było poznać, że jesteśmy z tego samego korytarza, a to za sprawą brokatu, ktorym tak szczodrze nas posmarowała tamta dziewczyna z Liverpoolu, Liberty. Negin tańczyła po swojemu, z rezerwą, a jedna taka naprawdę nieśmiała dziewczyna, Becky, prawie się nie poruszała. Za każdym razem, gdy rozlegał się klakson, wpadała w panikę. Liberty kręciła się między nami, wyściskiwała każdego po kolei, od czasu do czasu wyginała się jak striptizerka.

Zatrąbili znowu, a wtedy Connor, chłopak mieszkający w pokoju obok mnie, wyskoczył na środek naszego kołeczka, ściągnął T-shirt i zaczął wymachiwać nim nad głową jak lassem. Nie było obaw, że ktoś zapomni, jak koleś ma na imię, bo na czole napisał sobie: „Jestem Connor, pocałuj mnie”. Miał tak donośny głos, że kiedy wrzasnął: „Tak się bawi, tak się bawi pierw-szy rok!”, rozległo się to w całej sali.

Od tego wymachiwania lassem zrobiło się małe zamieszanie, ludzie zaczęli się rozpychać, aż moje uszka mistrza Yody spadły na podłogę. Pochyliłam się, żeby je podnieść, i znalazłam się twarzą w twarz twarz z Lukiem Taylorem. Pojawił się znikąd, akurat kiedy na sekundę o nim zapomniałam.